Kocham Was;**

...

sobota, 9 lutego 2013

4.Tom

Jest lato, połowa wakacji już przeminęła, w Polsce od dłuższego czasu pada deszcz, a na kolonie do HISZPANII miałaś jechać dopiero za tydzień. Postanowiłaś, że sprawdzisz co się dzieje na twitterze. Patrzysz , a tam napisane jest, że na twoich koloniach będzie koncert TW.  Byłaś tak podekscytowana, że z radości zaczęłaś się pakować choć do koloni został jeszcze tydzień. Nagle to twojego pokoju weszła mama.
Mama- [T.I.] co ty robisz.?
Ty-Pakuje się , a co.?
Mama-A gdzie się pakujesz.?
Ty- No na te kolonie do Hiszpanii.
Mama-Dziecko drogie to dopiero za tydzień.
Ty- No i co z tego.
Mama patrząc na to, że spakowałaś połowę brudnych rzeczy, które znajdowały się w łazience w koszu powiedziała:
-Dziecko przecież połowę z tych rzeczy trzeba wyprać.. Idź lepiej do [I.T.P]
Ty-No dobra już idę :(
Szybko pobiegłaś do [I.T.P] aby powiedzieć jej o tym co przeczytałaś. Kiedy stanęłaś przed jej drzwiami zadzwoniłaś dzwonkiem i otworzyła mama [I.T.P]
Ty- Dzien dobry .. Jest [I.T.P].?
M.P.-Tak jest. Siedzi w swoim pokoju.
Ty- To może ja do niej już pójdę.?
M.P.- Leć. Macie teraz dom wolny dla siebie bo ja idę do pracy- mówiąc to mama twojej przyjaciółki odjechała swoim czarnym , ekskluzywnym autem.Ty szybko wbiegłaś do pokoju swojej BFF i powiedziałaś:
-Wiesz, że jak będziemy na koloniach w Hiszpanii to tam będzie The Wanted.?!!
BFF-Co.?!!- zapytała z niedowierzaniem 
Ty-No. przeczytałam o tym na tt.
BFF- Oh YEAH!!!- wykrzyknęła twoja przyjaciółka i zaczęła skakać po swoim łóżku. Kiedy już się uspokoiła zaczęłyście rozmawiać o tym jak się ubierzecie na koncert, co ze sobą weźmiecie na kolonie itd.
Zrobiło się już późno więc postanowiłaś już pójść do domu. W połowie drogi zaczęło mocno padać więc biegłaś ile sił w nogach.


*DZIEŃ WYJAZDU
Wstałaś o 03:00 nad ranem, ponieważ  wasz samolot miał wylatywać o 05:30.
Ty umyłaś się , zjadłaś bardzo wczesne śniadanie , sprawdziłaś czy wszystko wzięłaś no i oczywiście ubrałaś się. Nadeszła już godzina 05:00 twoja mama zawiozła cię na lotnisko . Na lotnisku pocałowała cię w czoło i wyściskała.
Weszłaś do samolotu z [I.T.P] usiadłyście i po kilkunastu minutach samolot odleciał po 4 ciężkich godzinach lotu ty i twoja BFF  byłyście na Ibizie . Potem udałyście się do hotelu. Od razu postanowiłyście przebrać się w stroje kąpielowe i iść się trochę poopalać. Leżałyście na ręcznikach, a ty ciągle marzyłaś o Tom'ie Parkerze, w którym skrycie się podkochiwałaś. Nagle coś przerwało ci twoje marzenia. Poczułaś tylko jak ktoś na ciebie upada. Otworzyłaś oczy i zobaczyłaś, że to Tom Parker we własnej osobie. Kiedy wstał zapytał od razu czy nic ci nie jest, a potem wytłumaczył, że to chłopaki go na ciebie popchnęli. W ramach przeprosin zaprosił cię na lody. Idąc chodnikiem trzymaliście się za ręce, śmialiście się z byle czego. Po udanym dniu wróciłaś do hotelu i od razu opowiedziałaś [I.T.P.] o tym kogo spotkałaś i co robiliście. [I.T.P.] nie mogła w to uwierzyć. Jutro też miałaś spotkać się z Tom'em. Kiedy tylko o nim myślałaś i byłaś przy nim czułaś motylki w brzuchu i to nie było tylko zauroczenie w swoim idolu to było coś więcej. Na drugiej randce powymienialiście się numerami telefonóf bo wczoraj nie zdążyliście tego zrobić. Kiedy nadszedł dzień koncertu ty i twoja BFF ubrałyście się w to co miałyście najlepsze w swoich walizkach. Poszłyście na plażę bo tam miał odbyć się koncert. Po rewelacyjnym i udanym koncercie (tak jak zawsze) ty i [I.T.P] poszłyście do hotelu. Nagle ktoś złapał cię za ramię to był Tom. Spytał czemu już uciekasz . Ty odpowiedziałaś, że ci się śpieszy.


KONIEC


Chcecie aby były dalsze części tego imagina.??

3 komentarze:

  1. Taaaaaaaak!!!!! Jeszcze się pytasz??
    Świetny imagin!!
    Czekam na next ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super a mogłabyś napisać imagin dla mnie tylko z one direction?

    Będe wdzięczna

    OdpowiedzUsuń