Kocham Was;**

...

sobota, 9 lutego 2013

1.Nathan

Byłaś strasznie zła.  Znowu kolejna pała z historii .. Wiedziałaś, że jak przyjdziesz do domu to będziesz miała pogadankę z rodzicami. Lepiej powiedzieć im o tym wcześniej niż zwlekać z tym, gdyż twoi rodzice ciągle cię kontrolują , a szczególnie kontrolują twoje oceny . Ciągle zła szłaś przez park do domu i myślałaś co powiedzieć rodzicom żeby nie byli tak źli.. Byłaś tak zamyślona, że nawet nie zauważyłaś jak wpadałaś na jakiegoś przystojnego chłopaka..
TY- Ja przepraszam.. Byłam strasznie zamyślona i nawet nie widziałam jak na ciebie wpadłam.
Nath- Ale nie przepraszaj to nie twoja wina .. ja po prostu szedłem i się zagapiłem. a potem wpadłem na ciebie.
Spojrzałaś na zegarek a tam 14:25.. W domu po szkole byłaś zawsze punktualnie o 14:30 .
TY- Przepraszam cię ale już muszę lecieć..- i pobiegłaś w stronę domu
Nathan- Może się kiedyś jeszcze spotkamy !!!!!!!- wykrzyknął
Ty nic nie odpowiedziałaś . Nie słyszałaś go bo byłaś już daleko. Do domu spóźniłaś się pięć minut ( z parku nawet biegiem w pięć minut nie dobiegniesz do twojego domu) wiedziałaś, że będzie ciężka rozmowa z rodzicami bo dla  nich pięć minut to godzina.
Mama- Czemu cię tak długo nie było.?!- zapytała wkurzona
TY- Ja po prostu  trochę później wyszłam ze szkoły .
Mama- Tak na pewno uważaj bo ci uwieże..
Tata- Matki nie powinnaś okłamywać- Wtrącił się twój ojciec
Mama- Ojca tez się nie okłamuje. Chodź już szybko na obiad. !!
Rozebrałaś się bo podczas rozmowy z mamą nie miałaś czasu by to zrobić.Usiadłaś do stołu zjadłaś obiad i wstałaś by udać się do twojego pokoju.. lecz nagle twoja mama złapała cię za ramię i kazała ci usiąść.. Zrobiłaś to co rozkazała twoja mama .
Mama- Jeszcze dzisiaj o czymś nie rozmawialiśmy... Możesz mi powiedzieć jakie oceny dzisiaj dostałaś.?
Postanowiłaś raz w życiu skłamać przed mamą
Ty-Dzisiaj żadnej oceny nie dostałam.
Tata- A mieliście mieć dzisiaj ten sprawdzian z historii.
Ty- No był ale pan historyk nie zdążył sprawdzić.
Mama- Yhy...- powiedziała z niedowieżaniem. Przecież pan James zawsze sprawdzał wasze sprawdziany na lekcji.
Ty- Tak dobra!! przyznaje się dostałam pałe!!
Mama- Co.??!!!!
Tata- Co ty sobie wyobrażasz ...Szlaban!!
Ty- Ale tato!!
Tata- Bez żadnego ale mi tu.. Raz do pokoju szlaban do odwołania
Ty- jesteście nie sprawiedliwi.. Dla was liczą się tylko moje oceny.. Co Boże dostałam drugą pałe .. ale ja się już tym nie będę przejmować!!- Wykrzyczałaś
Tata- Oj droga panno grabisz sobie.. Marsz do swojego pokoju. a i proszę mi oddać swój telefon.
Zrobiłaś to co kazał ci ojciec bo wiedziałaś , że później będą gorsze problemy.
Poszłaś do swojego pokoju i zaczęłaś wkuwać .. Jutro miałaś sprawdzian z fizyki..

01:38 jeszcze nie śpisz.. no chciałabyś zasnąć ale nie możesz wciąż myślisz o chłopaku, którego spotkałaś w parku..


Obudziłaś się  patrzysz na zegarek , a tu 8:00  .. Lekcje zaczynasz od ósmej trzydzieśći.. Poszłaś do toalety.. Ubrałaś się w czarne rurki , koszulkę z napisem METALLICA .włosy związałaś w kucyk i zrobiłaś lekki makijaż.. Zeszłaś na dół nikogo nie było zobaczyłaś tylko karteczkę leżącą na blacie :

'' Ja i Mama wyjechaliśmy dzisiaj do Polski .. Musimy załatwić tam kilka ważnych spraw. Nie będzie nas 3 tygodnie.. Masz się uczyć!! Telefon zostawiliśmy ci na komodzie w sypialni.''
                                                                                                 Tata

Byłaś strasznie zdziwiona czemu wyjechali do Polski i dlaczego cię nie zabrali.. ale mniejsza z tym. musisz zrobić sobie jakieś śniadanie ..Postanowiłaś  zjeść płatki z mlekiem . Kiedy spożyłaś juz posiłek założyłaś swoją bluzę , glany i kochaną torbę.
Weszłaś do szkoły . Były dwie minuty do dzwonka.. Ustawiłaś się pod klasą. Zobaczyłaś swoją koleżankę Jessice i postanowiłaś się z nią przywitać.

Umówiłaś się z nią dzisiaj na korepetycje z historii, ponieważ Jess była świetna z tego przedmiotu.


Po szkole poszłaś od razu do domu. Zjadłaś coś . Wzięłaś podręcznik od historii i poszłaś do swojej koleżanki. Byłaś już pod jej domem . Zadzwoniłaś dzwonkiem i otworzyła ci Jessica.
Jess- O już jesteś jak miło..Wchodź!
Jess- [T.I.] poznaj mojego brata Nathana.
Ty- Cześć miło mi.- Podałaś rękę chłopakowi. Przypominał ci kogoś ale nie wiedziałaś kogo.
Nath- O hej. czy my przypadkiem nie wpadliśmy na siebie w parku.?
Nagle cię oświeciło.
Ty- A no fakt. Nie poznałam Cię.
Jess- Przepraszam, że przerywam ale Nathan muszę pomóc [T.I.] w historii. Więc gdybyś tak usunął się stąd na jakieś dwie godziny to by było spoko.
Nath- Okej już idę..ale za dwie godziny będę
Jess- No idź już.
Nath- Do zobaczenia dziewczyny.
Ty- Pa.

Korepetycje z Jess przemijają ci świetnie. To jest naprawdę fantastyczna dziewczyna i historyczka.
Zrobiło się już późno.. Nathan właśnie wrócił.
Ty- Przepraszam was ale muszę już iść.
Jess- Nathan cię odprowadzi.
Ty- Nie trzeba.
Nath- Ależ trzeba
Ty- No dobra. - uległaś chłopakowi
Szliście i dużo ze sobą rozmawialiście..
Ty-To już tu
Nath- [T.I.] muszę ci coś powiedzieć.. Odkąd spotkaliśmy się w parku nie mogę przestać o tobie myśleć.. Ja. ja. ja się w tobie  ZAKOCHAŁEM.
Ty- Ja też się zakochałam w tobie.
Utkwiliście w namiętnym pocałunku...



Pół roku później:
Jesteś teraz dziewczyną Nathana i psiapsiółką Jess..




KONIEC..

Podoba się.??


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz